Miałem przyjemność pracować na każdym etapie szkolenia. Pracowałem z dziećmi w przedszkolu, w Klubie KKS Lech Poznań byłem trenerem od żaków, poprzez orliki, młodziki, juniorów, Młodą Ekstraklasę, rezerwach, na pierwszym zespole KKS LECH kończąc. Dużym doświadczeniem był okres pracy w Arce Gdynia na poziomie polskiej Ekstraklasy, gdzie miałem zaszczyt być drugim trenerem w 47 spotkaniach. Największe doświadczenie zdobyłem prowadząc samodzielnie ekstraklasowy zespół Wisły Płock, wówczas w zastępstwie Leszka Ojrzyńskiego.
Nie chciałbym w tym miejscu wymieniać wszystkich ZESPOŁOWYCH sukcesów drużyn, które przez ten okres trenowałem. Choć liczne młodzieżowe złote medale w Mistrzostwach Polski czy Superpuchar Polski i finał Pucharu Polski z Arką Gdynia pewnie do tych sukcesów należy. Osobiście, dla mnie, najważniejszym sukcesem jest rozwój indywidualny piłkarzy z którymi współpracowałem (Karol Linetty, Kamil Jóźwiak, Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Dawid Kownacki i inni ). Dziś są to zawodnicy Reprezentacji Polski, grający w topowych klubach europejskich. Jest też cała rzesza mniej rozpoznawalnych piłkarzy, którzy – moimo tego, że nie osiągnęli szczytu swoich marzeń i nie zagrali w polskiej Reprezentacji czy topowym europejskim klubie- to popełniają swoją pasję zawodowo i graniem w piłkę na poziomie Ekstraklasy czy I lub II ligi zarabiają na przysłowiowy chleb…
Jedną z najważniejszych rzeczy jaką nauczyłem się jako trener jest umiejętność nauczenia zawodnika gry . Jest bowiem olbrzymia różnica pomiędzy poprowadzeniem treningu a nauczeniem zawodnika grać w piłkę.
Tu pozwolę sobie na małą dygresję i przedstawię Państwu pewien przykład.
Jeżeli dzisiaj będę poproszony o poprowadzenie lekcji w szkole muzycznej, w klasie specjalizującej się w nauce gry na skrzypcach to … tę lekcję jestem w stanie poprowadzić. Dzieci wyjmą swoje skrzypce i będą na nich grały tak jak potrafią przez 45 min. Lekcja się odbędzie. Dzieci będą zadowolone.
Ale … nigdy w życiu nie nauczę tych dzieci grać na skrzypcach.
Dokładnie tak samo jest z treningiem piłkarskim. Wiele osób go poprowadzi, nawet z pozytywną opinią Rodziców czy samych trenujących dzieci. Ale naprawdę niewielu może pochwalić się tym, że Jasia, Karola czy Dawida trenował i w konsekwencji nauczył grać na poziomie profesjonalnym.
TAKA WŁAŚNIE JEST RÓŻNICA POMIĘDZY POPROWADZENIEM TRENINGU A NAUCZENIEM DZIECKA GRAĆ W PIŁKĘ…
Dlatego zapraszam Państwa dzieci do dodatkowego treningu indywidualnego. Treningu skupionego na jednostce, treningu NAUCZAJĄCEGO indywidualnych umiejętności, w szczególności KONTROLI PRZESTRZENI i działań techniczno – taktycznych ( więcej w zakładce „JAK PRACUJEMY” )
Wszyscy szkoleniowcy, którzy w FABRYCE PIŁKARZY pracują z Państwa pociechami mają uprawnienia trenerskie, licencje UEFA oraz przeszli wielogodzinne szkolenie pod moim nadzorem i gwarantują wysoki poziom w NAUCZANIU działań indywidualnych przyszłych piłkarzy ( więcej w zakładce „NASI TRENERZY” )
ze sportowym pozdrowieniem
Patryk Kniat
